Autor: krzyss Data: 1 Maj 2010
Po 3 tygodniach rozłąki, Krzyś powraca na rzeszowską ziemię… Nadia: Krzyś czekam na wyjaśnienia! Gdzie byłeś tyle dni? Ja czekam, cały czas z telefonem w ręce chodzę a tu “ani me, ani be, ani kukuryku”. Już myślałam, że o mnie zapomniałeś. Krzyś: Nie gniewaj się na mnie. Proszę!!! Następnym razem będę dzwonił i pisał. Obiecuję. [...]
Autor: krzyss Data: 23 Kwiecień 2010
Rozmowa z mamą na temat samochodu. Krzysiu obiecał, że nie będzie szybko jeździł i wyprzedzał na podwójnej ciągłej… ***
Autor: krzyss Data: 9 Luty 2010
… Halo halo Babciu, halo halo Dziadku!!! Co tam u Was słuchać? Kiedy do mnie przyjedziecie? …
Najnowsze komentarze