Autor: krzyss Data: 13 Czerwiec 2010
Uciekliśmy z Krzysiem na weekend za miasto do babci. Krzyś jednym słowem zaliczył kolejną pracowitą sobotę. Na początku skosił trawę… Koszenie trawy odbyło się defiladowym krokiem Po koszeniu trawy, musiał posprzątać skoszoną trawę za pomocą własnego sprzętu Po ciężkiej i owocnej pracy, nastąpiła chwila relaksu Na koniec dnia, mały spacer u babci w ogródku
Autor: krzyss Data: 8 Maj 2010
Sobota dla nie których jest dniem wolnym od pracy, a co nie którzy mają jej tyle, że nie wiedzą w co ręce włożyć. Krzysio miał dzisiaj bardzo pracowity dzień, najpierw kosił z wujkiem trawę, potem przesypywał piasek w piaskownicy a na koniec jeszcze plewił z babcią kwiatki. Dobrze, że mama ma takiego pracowitego synka, który [...]
Najnowsze komentarze