Autor: krzyss Data: 15 Luty 2010
Krzyś pierwszy raz nie chciał być u mamy na rękach, tylko sam chciał maszerować po chodniku. Cały chodnik należał do Krzysia i Adasia. Razem jeden za drugim maszerowali do Nadii na urodziny. Chłopaki wchodzą sami do bloku Nadii… Krzysiu nie biegnij tak, poczekaj na mnie… ( wołał Adaś) Po imprezie Krzyś maszeruje sam do domu…
Autor: krzyss Data: 8 Styczeń 2010
Dzisiaj Krzyś skończył 12 miesięcy. Na urodzinową imprezę przyszli najlepsi przyjaciele Krzysia – Nadia oraz Adaś:) Wiele uśmiechów a mało żałości Długich lat życia w szczęśliwości Dobrego zdrowia i pomyślności Jak najmniej smutków,dużo radości Dużo przygód,morza wrażeń Moc słodyczy nić goryczy Aby każdy następny rok przynosił Ci wszystko to co w życiu najpiękniejsze Pierwsze urodziny [...]
Najnowsze komentarze